Prezentacja w duchu ZEN, pisze Garr Reynolds, jest jak japońskie bento (rodzaj jedzenia na wynos). Jest ułożona w najwydajniejszy, najprostszy sposób. Prosta, zrównoważona i piękna.

Jeszcze nie raz będę do tej książki wracać, cytować ją i powoływać się na nią. To fascynująca i niezwykle przydatna lektura. W pierwszej z trzech części (przygotowanie, projektowanie i prezentowanie) Garr Reynolds stawia podstawowe pytanie:

CO BĘDZIE MYŚLĄ PRZEWODNIĄ MOJEJ PREZENTACJI?

Czyli: Jeśli widzowie mieliby z mojej prezentacji zapamiętać tylko jedną jedyną rzecz, to co miałoby to być?

Ta  najważniejsza myśl przewodnia musi być osią  wystąpienia publicznego. To główny przekaz. Pień drzewa, na którym opiera się cała  komunikacja.

I drugie pytanie:

DLACZEGO TO JEST WAŻNE?

Czy to, chcemy przekazać odbiorcom, jest dla nich istotne –  czy wniesie do ich życia coś nowego?

Garr Reynolds radzi, aby sprawdzić klarowność swego przekazu za pomocą testu windy. Czy  byłbyś w stanie sprzedać swój pomysł zapracowanemu szefowi podczas jazdy windą? Jeśli Twoje przesłanie jest jasne i dobrze skonstruowane, wystarczy kilkadziesiąt sekund, żeby przekaz dotarł do odbiorcy. Jeśli nie, szkoda jego czasu.

Przygotowując prezentację, zacznij od zadania sobie tych dwóch pytań: CO? i DLACZEGO?.

A potem sprawdź, czy jesteś w stanie zdać test windy. To pierwszy krok do skutecznej prezentacji.

Agata Jakóbczak

Zen prezentacji. Proste pomysly i ważne zasady. Autor: Garr Reynolds.